Zamknij

Sytuacje, w których żyrant nie musi spłacać kredytu

14:54, 12.03.2020 | MATERIAŁ ZEWNĘTRZNY
Skomentuj

Zabezpieczenie kredytu przez drugą osobę, żyranta, jest jedną z mniej popularnych opcji, ale wciąż występuje. Zostanie żyrantem wiąże się z ogromną odpowiedzialnością – koniecznością spłaty zadłużenia w sytuacji, gdy kredytobiorca nie jest w stanie tego zrobić. Istnieją jednak sytuacje, w których żyrant nie będzie musiał spłacać długu!

Kim jest żyrant? Jak działa pożyczka lub kredyt z żyrantem?

Kredyty gotówkowe są doskonałym źródłem gotówki na dowolne cele. Banki cały czas aktualizują swoje oferty i prześcigają się w walce o klienta. Nietrudno to dostrzec, sprawdzając rozmaite rankingi – przykładem może być tani kredyt gotówkowy w porównywarce ofert Ofin. Większość tego typu produktów nie wymaga dodatkowych zabezpieczeń, ale nie zawsze tak jest. Jeżeli kredyt jest brany na wyższą kwotę pieniędzy, a zdolność kredytowa potencjalnego kredytobiorcy nie jest zbyt wysoka, wówczas z rozwiązaniem przychodzi opcja powołania żyranta.

Żyrant to poręczyciel – gwarant spłaty kredytu lub pożyczki. Jeżeli osoba, która wzięła kredyt, nie jest w stanie go spłacić, obowiązek ten przejdzie właśnie na żyranta. Taką osobą może być każdy, kto ukończył 18 rok życia i dysponuje zdolnością kredytową wystarczającą do zabezpieczenia danego zobowiązania. Parametr ten jest zresztą szczegółowo analizowany przez kredytodawcę, w związku z czym wybór żyranta powinien być przemyślany. W praktyce najczęściej poręczycielami długu zostają członkowie rodziny, przyjaciele kredytobiorcy, a także partnerzy biznesowi.

Kiedy żyrant nie musi spłacać długu?

Liczba żyrantów w Polsce stale maleje. W 2016 roku tylko niecałe 400 tysięcy osób zdecydowało się na tego rodzaju pomóc. Czy wynika to z faktu, że nie staramy się dopomóc w potrzebach finansowych znajomych lub rodziny? Niezupełnie.

Kredyty z poręczycielami są rozwiązaniem, które jest do końca atrakcyjne dla banku. Ostatecznie może zdarzyć się tak, że zarówno kredytobiorca, jak i jego gwarant, będą mieli trudności ze spłatą zobowiązania. Do tego wszystkiego zaliczyć należy sytuacje, w których żyrant nie musi spłacać kredytu.

Zasadniczo obowiązek żyrowania kredytu ciąży na poręczycielu do momentu, gdy zobowiązanie jest w całości spłacone. Prawo dopuszcza jednak możliwość wycofania się z poręczenia, jeżeli dług nie jest jeszcze całkowicie spłacony, ale przez dłuższy czas terminowo regulowany. W takich okolicznościach można wystąpić o anulowanie żyrowania na rzecz innego rodzaju zabezpieczenia pozostałej części długu. Ze względu na to, że po dłuższym czasie regularnych spłat zobowiązanie będzie już znacznie mniejsze, często praktykowanym rozwiązaniem jest ubezpieczenie kredytu. W uproszczeniu – dotychczasowe obowiązki poręczyciela przejmie ubezpieczyciel. W sytuacji, gdy dane okoliczności sprawią, że nie będzie możliwa spłata długu przez kredytobiorcę, raty zacznie uiszczać towarzystwo ubezpieczeniowe. Oczywiście nie jest to opcja darmowa – miesięczne raty zostaną podwyższone o koszty nowego zabezpieczenia.

Problemy z żyrowanym kredytem? Przeniesienie odpowiedzialności

Nieco innym sposobem na zwiększenie zabezpieczenia długu jest przeniesienie odpowiedzialności na innych żyrantów. Rozwiązanie to wymaga rzecz jasna znalezienia osób, które nie tylko zgodzą się na żyrowanie kredytu, ale także będą miały wystarczającą do tego zdolność kredytową. Odpowiedzialność za spłatę rozłożona na kilka osób sprawi, że kredyt będzie dużo bardziej zabezpieczony. Jednocześnie też opcja ta polepszy sytuację dotychczasowego, jednego poręczyciela. W sytuacji, gdy kredytobiorca nie będzie mógł spłacić zadłużenia, obowiązek ten przypadnie – zazwyczaj po równo – pozostałym gwarantom.

Niespłacona pożyczka z poręczycielem a roszczenie regresowe

Roszczenie regresowe to dokument, który może zostać przesłany dłużnikowi przez poręczyciela w sytuacji, kiedy ten pierwszy zalega ze spłatą zobowiązania. Gwarant, który decyduje się na spłatę powinności, może ubiegać się o odzyskanie pewnej jego części od kredytobiorcy. Wezwanie należy przesłać listownie z potwierdzeniem odbioru.

Takie okoliczności najczęściej kończą się jednak wszczęciem postępowania sądowego, kończącym się wydanie wyroku z tytułem wykonawczym. Dłużnik, który nie mógł spłacić zobowiązania, rzadko kiedy może oddać część uiszczonego długu żyrantowi. Jeśli sąd wyda tytuł wykonawczy, wierzyciel ma prawo przekazać sprawę do komornika, a ten rozpoczyna wówczas proces egzekucji komorniczej.

()
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© tygodnik.pl | Prawa zastrzeżone